Paliwo może być doskonałym źródłem dochodów - tak sądziła grupa przestępcza z Poznania. Jej dobra passa właśnie się jednak skończyła i w najbliższym czasie jej członkowie staną przed Sądem.

Afera paliwowa w Poznaniu

Funkcjonariuszom udało się złapać wszystkie osoby biorące udział w przekrętach. Grupa przestępcza składała się z 9 członków i od 2009 do 2011 r. zajmowała się sprzedażą paliw w kilku miastach Polski, głównie w Poznaniu. Oskarżono ją o oszustwa na tle podatkowym, handel nielegalnymi materiałami, pranie pieniędzy i fałszowanie dokumentów. Łączną wartość uszczupleń podatkowych od towarów i usług szacuje się na 80 mln złotych.

Jak działała grupa przestępcza?

Żerowała głównie na kupowaniu taniego oleju opałowego, który jest objęty bardzo niską akcyzą. Następnie barwiła go na kolor przypominający odcień oleju napędowego i sprzedawała pod tą nazwą. Oczywiście miał on znacznie gorsze właściwości od prawdziwego, akceptowanego oleju napędowego, jednak klienci wbrew pozorom nie skarżyli się na jego parametry. Cieszyli się, iż mogą zakupić paliwo za opłacalną, niską cenę, dlatego też sprzedaż grupy przestępczej osiągała zawrotne sumy, doprowadzając do poważnych strat w Skarbie Państwa. Oszustwa wykryto także w sprawach transportowania paliwa. Firma podawała, że przewozi je z Niemiec do Słowacji, unikając tym sposobem płacenia wysokich podatków w Polsce.

Choć oskarżeni dalej nie przyznają się do winy, dowody są jednoznaczne. Wszyscy członkowie grupy przestępczej będą musieli stawić się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu.